Dlaczego tak ważne jest spędzanie czasu z dzieckiem?

planer na lodówkę

W natłoku codziennych obowiązków i prób łączenia pracy, życia prywatnego oraz wychowywania dzieci łatwo zapomnieć, że jeśli one regularnie nie płaczą i nie narzekają, nie oznacza to, że wszystko jest w porządku. Warto zmienić swój rytm dnia i zadbać o wspólne spędzanie czasu, by nasza latorośl zawsze była pewna, że je kochamy i jest dla nas najważniejsza.

W internecie swojego czasu popularny był mini-komiks, pokazujący małego chłopca regularnie przychodzącego do modnie ubranego, przebojowego ojca wpatrzonego w ekran smartfona. Na każdym obrazku, w różnym wieku, tata tłumaczył rozczarowanemu synkowi, że nie ma dla niego czasu – pobawić się zabawką, nauczyć jazdy na rowerze, pograć w piłkę, wyjść razem do kina. W ostatniej scenie równie modnie ubrany i przebojowy, dorastający syn wychodzi na miasto, tłumacząc zrezygnowanemu łysiejącemu ojcu, że teraz to on ma napięty grafik. Przesłanie jest proste i charakterystyczne dla naszych czasów – rodzaj relacji budowanych z dzieckiem zawsze do nas powróci, ale na jego naprawdę może być już za późno.

Dla każdego rodzica oczywiste jest, że kocha swoje dziecko. Dziecko jednak bezustannie potrzebuje dowodów naszego uczucia, co nie przejawia się dla niego wcale w drogich prezentach czy posłaniu do prestiżowej szkoły, tylko w ilości poświęcanego mu czasu.

Im więcej, tym lepiej – w miarę możliwości oczywiście. Wspólna aktywność pozwoli na szybkie zbudowanie mocnej więzi z dzieckiem, która zaprocentuje w przyszłości w przypadku dłuższej rozłąki (wakacyjne kolonie, studia) i wreszcie w okresie, gdy dorosły syn lub córka wyprowadzi się z domu i zacznie żyć już tylko własnym życiem.

Można zacząć od czynności zupełnie podstawowych, a przecież dających tyle frajdy:

  • wspólne naprawianie zepsutych przedmiotów, jakaś misja. To okazja, by dziecko dowiedziało się jak działa zlew (który trzeba odetkać) lub w jaki sposób pomalować ścianę w mieszkaniu. Dzięki temu poczuje się też potrzebne i ważne;
  • czytanie bajek. Zadziała edukacyjnie i w dodatku zbliży rodziców do swojej pociechy;
  • rozmawianie z nim przy użyciu nowych technologii, takich jak Skype, Messenger czy Facebook;
  • na tej samej zasadzie, poproszenie dziecka o zadzwonienie do babci lub dziadka z pytaniem, co u niej;
  • wycieczki rowerowe w szerokim rodzinnym gronie. Świeże powietrze i dużo ruchu, tyle powinno wystarczyć za reklamę tej formy aktywności;
  • przygotowanie razem ulubionej rodzinnej potrawy. Oznacza to mnóstwo zabawy zarówno dla starszych i młodszych, w dodatku stopniowo uczy tych drugich kulinarnej samodzielności;
  • zabawy plastyczne. Fakt, można przy tym trochę dookoła nabrudzić, ale być może dzięki temu ujawnią się artystyczne talenty dziecka;
  • i na koniec najważniejsze. Po prostu posiedź ze swoim dzieckiem. Nie chce wam się nic robić? Poleżcie na dywanie, ponudźcie się 🙂

Warto pomyśleć o wprowadzeniu elementu rutyny, czyli np. zasady, że w środy zawsze tata, mama i ich pociecha pieką razem pizzę, a w niedziele odwiedzają babcię. A co roku wraz z rozpoczęciem wiosny wszyscy wybierają się do zoo.
Przez cały ten czas obserwujmy naszą pociechę, pytajmy ją o ulubiony przedmiot w szkole, zainteresowania, życie najlepszych przyjaciół, zapamiętujmy jaką prasę i portale przegląda. Jednak nie w celu zaborczej kontroli, ale by lepiej poznać dziecko i móc wyjść naprzeciw jego rozwijającym się pasjom. Nie dość, że pozwoli to bardziej precyzyjnie ukierunkować jego przyszłość, to zwyczajnie umożliwi nam lepszą organizację wspólnego czasu w rodzinnym gronie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *